Zaczęło się niewinnie – od śmiechu przy wspólnym czytaniu opowiadania.
A potem… buch!
Z łyżeczek wydobywał się śpiew lodu, kolory w słoikach tańczyły jak na dyskotece, a ogień ustępował przed chmurą zimnej magii!
Suchy lód okazał się gwiazdą wieczoru, a nasi młodzi odkrywcy – prawdziwymi artystami nauki.
A kiedy już opadła para z probówek… przyszedł czas na kolację wśród książek.
Pomiędzy regałami powstawały prawdziwe, jadalne dzieła sztuki – kolorowe, pachnące, zaskakujące bo przecież hasło tegorocznej Nocy Bibliotek brzmiało: „Do dzieła!”
17.10.2025



















